czwartek, 16 listopada 2017

Lapis philosophorum

Witam Was kochani bardzo ciepło.
Obchodzimy dziś Światowy Dzień Filozofii. Usłyszałam o tym w radio, gdy wracałam z pracy. To zadziwiające, że w każdy dzień roku coś się obchodzi i że zawsze jest grupka ludzi, która kultywuje najdziwniejsze wydarzenia. Zaintrygowana nieco tą filozofią wygooglałam sobie kilka informacji.
Przewodnią myślą dzisiejszych obchodów jest "Lapis philosophorum" czyli szukanie odpowiedzi na pytanie czym jest kamień filozoficzny.
Lapis philosophorum od wieków odzwierciedlał marzenia i pragnienia człowieka. Utożsamiany z alchemiczną formułą zamieniającą kamienie nieszlachetne w złoto, kryształem o cudownych właściwościach, zdolnym obdarzyć człowieka długowiecznością i mądrością. Przez niektórych był postrzegany jako sekretna formuła, zasada zgodnie z którą zorganizowany jest świat. Kto posiada taką wiedzę, ma nieograniczoną władzę. Nie dziwi zatem, że poszukiwanie kamienia filozoficznego dla wielu stało się sensem życia. (źródło).
Przyszło mi do głowy, że taki Lapis philosophorum ma dla każdego z nas przede wszystkim znaczenie symboliczne - niekończące się poszukiwanie, dążenie do osiągnięcia celu metodą prób i błędów, pragnienie spełnienia. 
Utopia? I tak, i nie. Potrzebujemy pragnień, żeby mieć do czego dążyć. Potrzebujemy marzeń bo one czynią nas lepszymi ludźmi, nawet gdy się nie spełniają.
Potrzebujemy czasem się zatrzymać i pofilozofować odrobinę bo to najlepsza droga do poznania samego siebie.
I tym filozoficznym akcentem kończę swój zupełnie przypadkowy wywód.
Pozostając w filozoficznym nastroju zapraszam Was do obejrzenia kilku kolejnych wpisów do journalu "Piórkiem i sercem".
Gorąco Was pozdrawiam.

niedziela, 12 listopada 2017

Składaczek z ośnieżonym domkiem

Witam Was cieplutko.
Jak sugeruje tytuł chcę Wam dziś pokazać kolejny składaczek według kursiku przygotowanego przez Ewcię. Nie ukrywam, że spodobało mi się to gięcie i cięcie a druga propozycja Ewci jeszcze bardziej przypadła mi do gustu - to bardzo efektowna, przestrzenna forma.
Po raz kolejny poszłam nieco na skróty łącząc temat składaczka z wyzwaniem u Uli. W listopadzie Ula zaproponowała temat "Zimowy domek".
Składaczek jest więc zimowy, oprószony lekko śniegiem. A zimowy domek - wystarczy zajrzeć przez okienko :)
Sporo pracy wymaga zrobienie takiego składaczka ale sprawiło mi to mnóstwo przyjemności i nieskromnie przyznam, że jestem zadowolona z efektu. A Wam jak się podoba?
Wstawiam oczywiście banerki do obu zabaw:
Korzystając z okazji chcę jeszcze serdecznie podziękować Grażynce, która jak co roku pamiętała o rocznicy mojego bloga i przysłała mi z tej okazji prześliczną karteczkę z gratulacjami.
Ślicznie Ci Grażynko dziękuję!
A Was kochani mocno ściskam i życzę wszystkim miłej, spokojnej niedzieli.